Joomla TemplatesWeb HostingUnlimited Hosting
Reklama
Logowanie



  • Szkolenie dla osób indywidualnych

    Kompleksowe szkolenie z zakresu pierwszej pomocy dla osób indywidualnych niezwiązanych zawodowo z medycyną.

  • Szkolenie AED - BLS

    Szkolenie kierowane jest do osób bez wykształcenia medycznego. Nie jest wymagane wcześniejsze doświadczenie w ratownictwie lub inne szkolenia.

  • Mały ratownik

    Zakres tematyczny oraz sposób przekazywania treści programowych są dopasowane do grupy wiekowej uczestników.

  • Pracownicy firm i instytucji

    Szkolenie skierowane do pracowników firm, zgodne z założeniami wynikającymi z przepisów prawa

  • Ośrodki nauki jazdy

    Szkolenie prowadzi osoba o kwalifikacjach przewidzianych prawem dla tego typu szkoleń (prawo do dokonania zaliczenia zajęć w karcie szkoleniowej każdego uczestnika)

  • Szkolenie przypominające

    Podczas spotkania bazujemy na wiedzy zdobytej przez słuchaczy na wcześniejszych szkoleniach

Pozostałe

Bezpieczeństwo: albo mandat, albo nauka pierwszej pomocy

Pierwsza Pomoc22 lipca  kierowcy za popełnione wykroczenie drogowe na drodze DK-81 w Żorach będą mieli do wyboru: przyjąć mandat karny lub skorzystać z 10-minutowego szkolenia z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Taką profilaktyczną akcję, mającą na celu ograniczenie wypadków drogowych i ich skutków przeprowadzi w godzinach 11.00-14.00 Komenda Miejska Policji w Żorach i Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach.

Od wielu lat policjanci w Żorach podejmuje różne działania ukierunkowane na podniesienie poczucia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Aktywnie uczestniczy m.in. w kampanii „Rok pieszego”.

- Wypadki drogowe, których sprawcami są np. nietrzeźwi kierowcy lub kierowcy prowadzący pojazdy z nadmierną prędkością są nadal problemem społecznym - informuje I zastępca komendanta miejskiego w Żorach, mł. insp. Alicja Popiłka. - Najgroźniejsi są oni dla pieszych, niechronionych uczestników ruchu drogowego.

Policja chce uzmysłowić kierowcom, że przestrzeganie przepisów prawa drogowego, a także umiejętność udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej ofiarom wypadków może przyczynić się do zmniejszenia ilości i skutków zagrożeń w ruchu drogowym.

 

Polacy nie udzielaja pierwszej pomocy z obawy, że zrobią to niewłaściwie?

Wciąż za mało osób uczy się udzielania pierwszej pomocy. Potem, zamiast pomóc drugiemu człowiekowi odwracają głowę w nadziei, że zrobi to ktoś bardziej kompetentny - alarmują ratownicy medyczni.

Rzadko zdarza się, by na kurs przychodził ktoś z własnej, nieprzymuszonej woli i uczył się zasad udzielania pierwszej pomocy. Zwykle są to osoby oddelegowane z pracy - mówi Gazecie Wyborczej Jakub Pleśniak, instruktor pierwszej pomocy.

Pierwsza Pomoc

Podkreśla, że na kursach często spotyka się z obawami przed oskarżeniem o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu przy udzielaniu pierwszej pomocy.

- Ludzie boją się odpowiedzialności za nieodpowiednie działanie. I wydaje mi się, że często jest to przyczyną tego, że zamiast pomóc drugiemu człowiekowi odwracamy głowę w nadziei, że zrobi to ktoś bardziej kompetentny. To zaś zwykle kończy się tym, że pomocy nie udziela nikt - mówi  Pleśniak.

O obawach przed udzieleniem niefachowej pomocy mówią też poznańscy ratownicy. Przyznają, że wiele osób zgłasza im, że na drodze jest wypadek, ale jednocześnie nie udzielają żadnej pomocy, bo spieszą się do pracy albo nie dotykają poszkodowanego, bo obawiają się, że zachowają się niefachowo.

 

Czy wiesz jak uratować swoje dziecko kiedy się zadławi?

Pierwsza pomoc RKO dzieckaCo zrobić w sytuacji zagrożenia życia dziecka? Często paraliżuje nas wtedy strach i brak wiedzy. Łukasz Chalupka z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z pomocą Marcina (3,5 r.) pokazuje, jak ratować malucha, który się czymś zadławił.

Namów je do kaszlu. Jeśli to nie wystarczy, wołaj o pomoc. Gdy maluch jest przytomny, wykonaj 5 uderzeń w miejsce między łopatkami. Jeśli nadal się krztusi, uciśnij mu nadbrzusze. A co, jeśli dziecko traci przytomność? Wołaj o pomoc i udrożnij drogi oddechowe. Jeśli dziecko oddycha, ułóż je w pozycji bezpiecznej i obserwuj, czekając na karetkę.

Dzieci 1-12 lat

Jeśli jednak dziecko wciąż oddycha nieregularnie lub wcale, najpierw usuń ciała obce z jego ust czy gardła, zrób 5 oddechów ratowniczych. Jeśli maluch wciąż prawidłowo nie oddycha, musisz zacząć uciskać klatkę piersiową tak, jak opisano pod zdjęciem . Kontynuuj uciski i oddechy: 30 uciśnięć, dwa oddechy i tak raz po raz, aż nadejdzie pomoc.

Źródło: se.pl

 

Pierwsza pomoc z defibrylatorem AED

AEDWedług badań CBOS prawie połowa Polaków nie potrafi udzielać pierwszej pomocy. Dzięki pomocy zewnętrznych defibrylatorów AED, które stają się coraz powszechniej dostępne, ludzie mogą uwierzyć w swoje umiejętności i uratować czyjeś życie, tak jak stało się to w przypadku studentów z Krakowa, którzy pomogli kobiecie z zawałem serca.

Reagując ratujemy życie
Do udzielenia pierwszej pomocy zobowiązuje każdego obywatela Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dnia 8 września 2006 roku. Mówi ona, że osoba, która znajdzie się na miejscu zdarzenia powinna podjąć niezbędne czynności mające na celu uratowanie człowieka w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Obejmuje to prawo do użycia udostępnionych do powszechnego obrotu produktów oraz wyrobów medycznych. Po wezwaniu karetki możemy poprosić o pomoc inne osoby z otoczenia. Aby zaangażować świadków należy zwrócić się bezpośrednio do wybranych osób, mówiąc co mają zrobić, wtedy uda się przełamać strach tłumu. – podkreśla Anna Czerniak dr psychologii Krakowskiej Akademii im. A. Frycza Modrzewskiego. Aby zwiększyć skuteczność pierwszej pomocy coraz częściej w miejscach publicznych dostępne są automatyczne defibrylatory AED. Urządzenia te poprzez wyładowanie elektryczne mogą przywrócić pracę serca, a możemy je znaleźć w galeriach handlowych, na dworcach czy w budynkach Urzędów Miast.

 

Potrzebujesz pomocy? Może nie nadejść na czas

Pomoc medycznaCzasami widzimy człowieka leżącego pod drzewem, na ławce w parku, czy na chodniku. Pijak - myślimy i idziemy dalej. Tymczasem może on potrzebować pomocy. Co więcej, to właśnie my możemy uratować mu życie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy takiej pomocy doczekamy się. Nadeszła - niestety nie tak szybko, jak powinna.

Utrata oddechu, problem z równowagą, w końcu upadek na ziemię wśród odpoczywających na ławkach ludzi. Tak nasz dziennikarz postanowił zwrócić na siebie uwagę w parku przy Starym Browarze. Siedzące obok dziewczyny nie zareagowały. Minęło go także kilku przechodniów.

- Ile ma pan lat, gdzie pan mieszka, czy brał pan jakieś leki lub prochy? - zapytał dopiero kolejny przechodzień.

Pomoc nadeszła więc dopiero po kilku minutach od momentu, gdy udający zapaść dziennikarz położył się na chodniku - a te kilka minut może zdecydować o życiu. Widać było, że mężczyzna, który się nad nim pochylił, z pierwszą pomocą miał już wcześniej do czynienia. Razem z kolegami ułożył leżącego w pozycji bocznej i robił wszystko, by ten nie stracił przytomności. Natychmiast też wezwał karetkę, która zjawiła się po kolejnych kilku minutach.

 

Umiejętna pomoc przechodnia ratuje życie. Nie bądźmy obojętni

Pierwsza pomocDziś, godzina 15, centrum miasta, ulica Pocztowa. Grupa ludzi stoi przed "Republiką róż". Czekają na przybycie ambulansu - kobieta straciła przytomność, nikt z obecnych nie umie (?) udzielić pomocy.

Przechodząca obok kobieta, widzi zaistniałą sytuację. Spieszy się. Patrzy na zgromadzonych ludzi. Dostrzega poszkodowaną oraz to, że nikt nie udziela pomocy jej pomocy (bo pomocą nie można nazwać podtrzymywanie chorej w pozycji półsiedzącej). Kobieta jest nieprzytoma, a jej twarz sina. Sytuacja wygląda groźnie. Potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Wszyscy czekają na ambulans i... narzekają, że trzeba "tyle czekać"... Nikt nic nadal nic nie robi.

Młoda kobieta, ok. 25-30 lat, cofa się. Podejmuje działanie. Chce podjąć reanimację, ale przypomina sobie, że najpierw trzeba sprawdzić funkcje życiowe. Prosi podtrzymujących chorą mężczyzn, by ułożyli chorą w pozycji bezpiecznej. W tej pozycji kobieta odzyskuje oddech a skóra zaczyna się różowić. Masaż serca i sztuczne oddychanie jest już niepotrzebne. Można spokojnie czekać na przybycie medyków.

Po kilku minutach chora odzyskuje przytomność, nie ma z nią kontaktu. Mijają kolejne minuty... po których udaje się nawiązać kontakt - jest wystraszona i nie wie gdzie jest i co się z nią stało, nie poznaje ludzi ze swojego otoczenia. Czas płynie dalej. Chora może już usiąść o własnych siłach. Pracownica "Republiki róż" podaje chorej wodę. Słychać w oddali sygnał "erki" - jadą zawodowi ratownicy.

 

Pierwsza pomoc

Pierwsza pomoc w przedszkoluW Jeleniej Górze przedszkolaki uczą się udzielania pierwszej pomocy. Takie umiejętności mogą okazać się bezcenne. Od przyszłego roku pierwsza pomoc będzie obowiązkową lekcją w podstawówkach.

Pewnie nie wszystkie dzieci zostaną w przyszłości ratownikami medycznymi, ale wiedza zdobyta w przedszkolu z pewnością nie pójdzie w las. Gabrysia ma cztery lata i już wie jak udzielić pierwszej pomocy. Swoje umiejętności miała okazję sprawdzić w praktyce. Niedawno skutecznie zatamowała krwotok z nosa u swojej prababci.

W jeleniogórskim przedszkolu numer 27 dzieci uczą się pierwszej pomocy od 2003 roku. Opatrują rany, oparzenia i złamania. Uczą się także jak skutecznie wezwać pomoc do poszkodowanej osoby. A po wyjściu z przedszkola same stają się nauczycielami.

 

Pomoc to obowiązek

Pierwsza pomocKażdy kierowca, będąc uczestnikiem ruchu drogowego, musi mieć świadomość, że od jego szybkiej reakcji może zależeć ludzkie życie. Może bowiem zdarzyć się, że będzie on pierwszym na miejscu wypadku. Wtedy udzielenie pomocy będzie jego obowiązkiem. I to nie tylko moralnym...

W 2008 r. w Polsce miało miejsce 49 tys. wypadków drogowych, w wyniku których zostało poszkodowanych ponad 62 tys. osób, z czego 5437 poniosło śmierć. Te suche fakty bardziej niż cokolwiek innego pozwalają uświadomić sobie, że wypadek nie jest czymś, co zdarza się rzadko i gdzieś daleko. Dlatego w każdej chwili, kiedy jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego, powinniśmy wiedzieć, jak zachować się w sytuacji, gdy ktoś potrzebuje naszej pomocy.

NIE ŁAM PRAWA!
Jak wykazują badania, a także smutna rzeczywistość, z umiejętnością udzielania pierwszej pomocy bywa różnie. Teoretycznie wiemy, jak postąpić w przypadku niebezpiecznych zajść na drodze – mówiono o tym choćby w ramach kursu na prawo jazdy.

 
Reklama
Skontaktuj się z nami!
ESKUMED RATOWNICTWO MEDYCZNE
Telefon: 604 394 216
Telefon: 516 179 512
pomocmedyczna@tlen.pl
ratownictwo@eskumed.pl
Multianalogclock
Zdjęcia z galerii
falochron_swinoujs...
Image Detail
JW_Miroslawiec_pp3...
Image Detail
us_gryfice29
Image Detail
dsc02208
Image Detail