Pierwsza pomoc w szkołachPomorskie szkoły powinny przykładać większą wagę do lekcji, w ramach których uczniowie zdobywają umiejętność udzielania pierwszej pomocy - apelują ratownicy medyczni. Takich zajęć jest za mało i prowadzone są za rzadko.

Sama teoria nie wystarczy, potrzeba regularnego praktykowania, co najmniej raz w miesiącu. A z tym najlepiej nie jest.

- Takie zajęcia prowadzone są u nas sporadycznie - przyznaje Lilianna Płoszaj, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 57 w Gdańsku. To samo mówią nauczyciele z Gdyni, Pruszcza Gdańskiego, Słupska i Tczewa.
Urzędnicy odpowiedzialni za oświatę nie kontrolują formy ani częstotliwości zajęć z udzielania pierwszej pomocy, bo - jak tłumaczą - nie muszą.

- Nauka pierwszej pomocy realizowana jest w ramach podstawy programowej i to od dyrektorów szkół zależy, w jakiej formie i ile razy takie zajęcia robią. Nie muszą nam tego zgłaszać, ale wiemy, że je przeprowadzają - mówi Dariusz Wołodźko z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Czy wszyscy? Nie wiadomo, magistrat nie prowadzi takich statystyk. W podobnym tonie wypowiada się Jan Główczewski, wicedyrektor Wydziału Wspomagania i Rozwoju Edukacji z Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Ta instytucja także nie monitoruje, jak szkoły radzą sobie z nauką pierwszej pomocy. - Nie ma takiego obowiązku ani przepisów nakazujących nam kontrolę. Szkoły nie składają nam sprawozdań i informacji o liczbie przeprowadzonych zajęć z pierwszej pomocy - wyjaśnia Główczewski.

Zapewnia jednak, że nauka pierwszej pomocy prowadzona jest we wszystkich typach naszych szkół. - Oczywiście, w różnym zakresie, bo uczeń pierwszej klasy podstawówki nie będzie w stanie wykonać wszystkich ćwiczeń – zaznacza - Ta problematyka realizowana jest w programie wychowawczym, który ma każda szkoła. Na początku w ramach edukacji zdrowotnej na lekcjach wychowania fizycznego, godzinach wychowawczych, przygotowania do życia w rodzinie, edukacji dla bezpieczeństwa, przedsiębiorczości i wielu innych przedmiotach - wskazuje.

W szkołach podstawowych na lekcjach WF nauczyciele omawiają i demonstrują techniki ratowania życia oraz warunki bezpieczeństwa nad wodą. - Te zajęcia się nasilają przed okresem wakacyjnym - zapewnia Główczewski.

W gimnazjach jest oddzielny przedmiot „Edukacja dla bezpieczeństwa”. - Mieliśmy może dwie lekcje o pierwszej pomocy, zobaczyliśmy kilka obrazków, posłuchaliśmy, jak zrobić sztuczne oddychanie, nic więcej. Nie było nawet fantoma, na którym moglibyśmy ćwiczyć -wspomina Maciek, uczeń gdyńskiego gimnazjum. Kuratorium zapewnia jednak, że nie jest tak źle. - W ramach grantów edukacyjnych od dwóch lat organizujemy 35-godzinne kursy, które mają na celu przygotowanie nauczycieli do prowadzenia zajęć edukacyjnych w zakresie udzielania pierwszej pomocy - mówi Główczewski.

W 2010 r. udział w kursach wzięło 153 nauczycieli z Pomorza, w 2011 r.- 120, w tym zaplanowano także 120 szkoleń. Pomocną dłoń do szkół i nauczycieli wyciąga Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która prowadzi program „Ratujemy i uczymy ratować”. Cały czas można się zgłaszać.
- Szkolenia są bezpłatne, po ich zakończeniu przekazujemy szkołom sprzęt, na którym uczniowie mogą później ćwiczyć - informuje Tomasz Matulewicz, koordynator akcji. WOŚP przeszkoliła już 574 pomorskie szkoły

Źródło: natablicy.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Skontaktuj się z nami

Facebook Eskumed Ratownictwo

Obserwuj nasz profil