Szkolimy w zakresie pierwszej pomocy już od 2000 roku, gro naszych klientów to firmy, instytucje, wojsko, szkoły, przedszkola. W sumie przeszkoliliśmy tysiące osób z całego kraju. Cieszy fakt, że chociaż na tym polu ktoś myśli o bezpieczeństwie pracowników, uczniów czy przedszkolaków. Szkolenia w wymienionych grupach najczęściej organizowane są tylko z powodu spełnienia obowiązku wynikającego z przepisów  Kodeksu Pracy - szkoda! Dzisiaj w Resku stało się inaczej.

Bardzo często słyszymy w mediach: "... życie ludzkie jest bezcenne, trzeba je ratować za wszelką cenę, to proste czynności...", to jednak tylko slogany, hasła, puste słowa. Przecież w Polsce posiadanie apteczki pierwszej pomocy w samochodzie nie jest obowiązkiem. O zgrozo! To czym mamy się ratować, tamować krwotok lub prowadzić resuscytacje jak dojdzie do wypadku? Kołem zapasowym, gaśnicą, czy trójkątem? Jeżeli tylko pojedziemy po zakupy do normalnych krajów za Odrę, okazuje się, że w samochodzie trzeba mieć apteczkę, a edukacja w zakresie pierwszej pomocy jest powszechna.

Dlatego bardzo miło nam zakomunikować, że w końcu (bo tych prób było kilka) udało się nam zorganizować szkolenie z pierwszej pomocy dla osób indywidualnych! Czyli osób które z własnej woli zgłosiły chęć uczestnictwa w szkoleniu na którym można się nauczyć prostych czynności. Jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, są to osoby z Reska! Przez 14 lat naszej działalności to druga grupa która chciała się szkolić z własnej inicjatywy.

Czynności które ratują życie. Pamiętajcie Państwo, że osób potrzebujących pomocy jest wiele, karetek mało. Już po 5 minutach od momentu zatrzymania krążenia dochodzi do nieodwracalnych zmian martwiczych w mózgu. 5 minut to czas w którym karetka może nie zdążyć dotrzeć do osób które mogą potrzebować natychmiastowej pomocy. Stąd tak ważna rola świadków zdarzenia, rodziny, najbliższych. Pamiętajmy, BIERNOŚĆ ZABIJA, niewiedza powoduje panikę!

Fot. Uczestnicy dzisiejszego szkolenia w Resku

Dzisiaj w Resku podczas szkolenia każdy z uczestników mógł praktycznie przećwiczyć resuscytację krążeniowo - oddechową (RKO) na fantomie osoby dorosłej, ale również na fantomie dziecka. Każdy miał możliwość przeprowadzenia automatycznej defibrylacji (AED). Każdy otrzymał imienny certyfikat potwierdzający nabyte umiejętności.

W związku z tym, że organizowaliśmy szkolenie dla mieszkańców naszego miasta trzeba było zapłacić aż 35 zł. Drogo? Przecież najczęsiej w tej kwocie zawiera się nasza wieczorna porcja piwa, czipsów czy innych pseudoatrakcji.  Jak to się ma do życia, przecież wszędzie trąbią, że jest bezcenne.

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w naszym szkoleniu :)

ESKUMED RATOWNICTWO MEDYCZNE

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Skontaktuj się z nami

Facebook Eskumed Ratownictwo

Obserwuj nasz profil