Pierwsza pomoc dla kierowcówW sobotę po 21.00 na obwodnicy Zielonej Góry kierowca seata uderzył w audi i nawet się nie zatrzymał. Ratownik ze Skwierzyny Paweł Jelonek twierdzi jednak, że nawet ci kierowcy, którzy chcą pomóc, rzadko udzielają pierwszej pomocy.

Strażacy i ratownicy medyczni, z którymi rozmawialiśmy są zgodni: bardzo wielu kierowców nie znają zasad pierwszej pomocy. Wielu nie wie nawet, jak się zachować, gdy w lusterku widzi nadjeżdżający samochód na sygnale. - Nikt nas tego nie uczy - mówią kierowcy. Generalnie narzekają na jakość szkoleń.

- Wydawało mi się, że potrafię jeździć. I to całkiem nieźle. Prawo jazdy zdałam za pierwszym razem. Ale jak spadł śnieg, było ślisko, to całe szkolenie poszło w las. Wszystkiego musiałam się uczyć od nowa - mówi Sylwia Papierzak z Gorzowa, która prawo jazdy zrobiła trzy lata temu.

Podobnych głosów jest więcej. Świeżo upieczeni kierowcy mają doświadczenie w jeździe po placu i w mieście. Znają przepisy. Ale jeśli przyjdzie co do czego, to niektórzy zwyczajnie sobie nie radzą.

Źródło: gazetalubuska.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Skontaktuj się z nami

Facebook Eskumed Ratownictwo

Obserwuj nasz profil